Potrzeba posiadania, chwilowa ekscytacja czymś co nowe i tak od początku. Czy ma to sens?

W modzie, rosnące pragnienia konsumentów podsycane są przez marki dzięki współpracom z influencerami, poprzez atrakcyjne promocje czy np. kolaboracje z artystami. Szybko zmieniamy jednak nasze upodobania, a codziennie jesteśmy zasypywani nowym.

Jak bardzo zależy nam więc na fizycznym posiadaniu produktu? Obserwując bieżące tendencje można wnioskować, że nie jest to główny cel obecnych konsumentów. Zastanówmy się np. nad Spotify, aplikacji wypierającej sprzedaż płyt CD, a także nad serwisem Netflix czy aplikacji ZipCar. Żadna z nich nie zakłada posiadania (fizycznie) oferowanych produktów lub tylko na własny użytek.

Biorąc pod uwagę ewolucję zachowań konsumentów możemy zakładać, że zajdą znaczące zmiany w biznesie modowym. Według badań kupujemy dziś o 60% więcej ubrań niż 15 lat temu. Jednocześnie jednak używamy  je o połowę krócej niż starsze pokolenia.

Na podstawie ankiety przeprowadzonej  w Wielkiej Brytanii, jedna na trzy młode kobiety twierdzi, że rzecz jest „stara” po założeniu jej raz/dwa razy. Jeden na siedmiu ankietowanych uważa, że to faux-pas być sfotografowanym dwukrotnie w jednej stylizacji w krótkim odstępie czasu.

Reasumując, podążamy za nowościami, pragniemy tego co właśnie pokazało się na rynku ale tempo pojawiania się nowych, atrakcyjnych rzeczy jest na tyle szybkie, że trudno za nim nadążyć. Jednocześnie współcześni konsumenci są dużo bardziej świadomi niż starsze pokolenia. Zrównoważony rozwój w działaniach marek fashion nie jest im obcy.

Zaspokojenie chwilowej chęci posiadania dzięki YCloset

YCloset to chińska platforma internetowa działająca od 2015 roku, świadcząca usługę wynajmu ubrań m.in. w Pekinie czy Szanghaju. Za pośrednictwem aplikacji, potencjalny klient może zamówić do domu produkt spośród stu marek oferowanych na stronie. Jak to działa?

Odzież i akcesoria można wynajmować uiszczając miesięczną opłatę członkowską w wysokości 499 rmb czyli 280 złotych.

Nasuwa się więc pytanie: czy marki modowe nie są stratne przez takie platformy?

Źródło: http://www.smartshanghai.com

 

Jak to robi Richemont?

Szwajcarskie przedsiębiorstwo Richemont, działające w branży dóbr luksusowych i będące jednocześnie drugą co do wielkości grupą w branży towarów luksusowych pod względem wartości rynkowej na świecie znalazło rozwiązanie. Richemont zakupiło firmy odsprzedające lub wynajmujące ich produkty, aby przejąć kontrolę nad tym, jak ich marki sprzedawane są na rynku wtórnym.

Patagonia i walka o planetę

Patagonia, niewątpliwy pionier w wewnętrznych działaniach dotyczących dawania drugiego życia produktom i odsprzedaży ich po obniżonych cenach. Firma poddaje stare ubrania prawdziwemu recyklingowi. Tym samym pozwala swoim klientom cieszyć się nową rzeczą raz jeszcze, przy jednoczesnej trosce o planetę.

Jak podaje na stronie: ” Najlepsza rzecz, jaką możemy zrobić dla naszej planety, to używać ubrań do końca, do ich zupełnego zużycia, odchodząc tym samym od konsumpcjonizmu”.

Czy wynajem, renowacja starych rzeczy to więc przyszłość w branży?

Liczba firm zajmujących się takimi działaniami wciąż rośnie. Najbliższe lata na pewno dadzą nam odpowiedź.

 

Redakcja 100% Retail&Fashion